Praca motorniczego wykonywana jest codziennie. Nie ma tu wyjątków z powodu świąt, weekendów albo wakacji. Może przyjść Ci pracować w Boże Narodzenie albo wstawać o 2 w nocy do pracy w Nowy Rok. A cały dzień pracy zaczyna się na zajezdni. Grafiki ustalane są tak, aby były jak najmniej wyczerpujące dla poszczególnych motorniczych. Przeważnie umawiasz się z pracodawcą na system polegający na kilku dniach pierwszej zmiany, kilku dnia drugiej i na przemian. Choć pula przepracowanych godzin w miesiącu jest stała, ich ilość w ciągu konkretnego dnia może się wahać. Niekiedy jest to 6 a innym razem 10 godzin. Wykonujesz pełne kursy, na całej linii, na którą jesteś skierowany danego dnia. Przysługują Ci też obowiązkowo przerwy.
Spis Treści
Motorniczy – Codzienna obsługa pojazdu
Jeszcze przed rozpoczęciem jazdy musisz stawić się na dyspozytorni. Tam nastąpi pobieżna kontrola trzeźwości, pobranie karty drogowej i innych dokumentów. Stąd już prosta droga do Twojego tramwaju. Za każdym razem sprawdzić musisz stan hamulców, sprawność oświetlenia zewnętrznego i wewnętrznego, czystość szyb, reflektorów i tablic oraz ważność gaśnic przeciwpożarowych. Musisz też upewnić się, że masz pod ręką komplet tablic oznaczających zmieniające się numery linii, które będziesz danego dnia obsługiwał. Jeśli coś jest nie tak, zawsze zapasowe z nich powinny znajdować się w hali zajezdni.
Motorniczy – Wyjazd na trasę
Tuż przed wyjazdem logujesz się w specjalnym sterowniku. To urządzenie, dzięki któremu system komputerowy jest w stanie na bieżąco synchronizować poruszające się tramwaje i aktualizować informacje na przystankach. Kurs przebiega liniowo, a Ty zatrzymujesz się na każdym występującym na trasie przystanku. Choć poruszasz się na szynach, musisz zachowywać ostrożność dotyczącą prędkości oraz stabilności jazdy. Gdy już ukończysz dany kurs, wypełniasz kartę drogową. W niej wpisujesz – o ile zaszły informacje o zaistniałych opóźnieniach i ich przyczynach. Twoja jazda krzyżuje się z ruchem samochodowym. Stąd mogą również i Ciebie dotykać korki. Na ogół w godzinach tzw. szczyt ciężko uniknąć opóźnień. To jednak wszystko wpływa na realny czas, który spędzasz w pracy. Częstą praktyką jest zatem przeznaczanie czasu przerwy na niwelowanie opóźnień. Nie zawsze tak jednak można. Przerwa jest zarówno obowiązkowa po 4,5 godzinach ciągłej jazdy. Jak i po prostu higieniczna.
Motorniczy – Koniec zmiany
Gdy czas Twojej zmiany dobiega końca, czeka już na Ciebie tak samo przygotowany zmiennik. Przekazujesz mu informacje o ewentualnych utrudnieniach, zmianach na trasie oraz nieprawidłowościach z działaniem samego tramwaju. Jemu też powierzasz ewentualne zgubione przez pasażerów przedmiotów, które następnie muszą trafić na dyspozytornię. Ostatnie, co musisz zrobić to wylogować się ze sterownika i oddać się czasowi wolnemu.



Be First to Comment